Histogramem się bawię, żeby czarne było czarne. Często skan z labu jest niesatysfakcjonujący przy zdjęciach o dużym kontraście i wydaje mi się, że to dlatego, że lab przygotowuje te skany jak RAWy, żeby się dało edytować.
Zdarzyło mi się też używać funkcji "generative fill" w Photoshopie, żeby ukryć rejestracje samochodów albo loga firm/drużyn, których zleceniodawca nie chciał na zdjęciach. Jak mogę się przygotować, to rejestracje wolę zakleić gafrem, a niechcianych logosów nie zawierać na zdjęciach zwyczajnie kadrując, ale nie zawsze się dostaje jasne wytyczne.
Uważam, że nie jest to oszukiwanie, bo przecież to samo i więcej (np. plamkując) można zrobić w ciemni, a i tak zdjęcie staje się digitalowe już podczas skanowania.